Aktualności 2017
Aktualności 2012/2013/2014/2015/2016
Aktualności 2008/2009/2010/2011
O nas i naszej hodowli
Nasze psy
Archiwum 1987-2007
Rodowody
Mioty
Ciekawostki
Multimedia
Linki
Kontakt
Hosta
Liliowce-Hemerocallis
Świrgotka seledynowa Red-rumped parrot Roodrug Croupion rouge Psephotus haematonotus
Tillandsia
Gekon lamparci Eublepharis macularius
 

RODZICE/DZIECI

 

Ojciec

Matka

Synowie

Córki

Wariant 1

BRĄZOWY

RUDY

BRĄZOWY/RUDY

BRĄZOWY

Wariant 2

RUDY

BRĄZOWY

BRĄZOWY/RUDY

RUDY

Wariant 3

BRĄZOWY/RUDY

RUDY

BRĄZOWY/RUDY

RUDY

BRĄZOWY

RUDY

Wariant 4

BRĄZOWY/RUDY

BRĄZOWY

BRĄZOWY/RUDY

BRĄZOWY

BRĄZOWY

RUDY

Wariant 5

RUDY

RUDY

RUDY

RUDY

 

 

Jak widać z tego zestawienia wśród potomstwa fenotyp będzie podobny tj zewnętrznie dzieci będą brązowe ale synowie będą nosicielami genu czerwieni ( BRĄZOWY/RUDY ).

Tam gdzie wystepują tylko 2 możliwości to teoretycznie  powinny pojawić się one po 50%

Czerwone umaszczenie  u płochaczy niemieckich ma różny poziom nasycenia i różne odcienie stąd w kraju pochodzenia rasy określenia…ROT -  FUCHSROT, REHROT, a także czerwono- dereszowate, czerwono- dropiate, brązowe z-podpalaniem ( mit rotem Brand) a także deresze i dropiate z czerwonym podpalaniem…

 

…wszystko wskazuje na to, że pierwszy w Polsce płochacz niemiecki - nosiciel genu czerwieni to sprowadzona z Niemiec ( dawne DDR) suka:  Walddoktors MÜCKE    PKR.M-V-1134 (190/63)     ( o. ALK v.Elchwinkel 278/58, m. JULE  v.Elchwinkel 509/59) -  wł . inż.  Andrzej KOSTKIEWICZ – Olsztyn

 

Sprawdzić  to można było jedynie poprzez dokonanie kolejnych kontrolnych kryć….psem czerwonym lub nosicielem takiego genu… (miotowa siostra Walddoktors  MAJA 189/63 była  czerwono-dropiata) ..ale w Polsce w tym czasie nie było takiego ani w ogóle  żadnego innego  reproduktora naszej  rasy….

PIERWSZe brązowe z podpalaniem szczenię (pies) urodził się w 1996 r w poznańskiej hodowli Towarzysz Łowów kol.Zbigniewa STOKŁOSY. Taki „ wynalazek” urodziła BRYZA Jakubowa Psiarnia (o.HAJO von Gobel, m.ALMA z Węgorzewa….córka BEZA z Węgorzewa…córka ELZA z Węgorzewa…córka ERA z Jaru…córka Walddoktors MUCKE…

 

po NOBO vom Kirschbaum…..miot z którego wywodzi się Zwycięzca  Świata z Mediolanu, dwukrotny Zwycięzca Europy SEJKO(KOLT) Towarzysz Łowów….brazowy z czerwonym podpalaniem  szczeniak na rękach u Pani Zuzanny STOKŁOSA.

 

                       Kolejne urodzone w Polsce  KOLOROWe WACHTELHUNDy  to szczenięta   z   hodowli kol. Karola GRENIA ( Skoczów) w tym, trzykolorowa,  ur.21.05.1998 r. TIGRA z Kostkowic  PKR.VIII-6077 (o.ARES z Pszczyńskich Żubrów m.ZITA z Javoroveho Vrhu) – suka hodowlana  w hodowli z Żakowego Lasu…wł. Kol.  Krystyna Wyżnikiewicz

Na foto poniżej:

ZITA z Javoroveho Vrchu z jej właścicielem, kol. Karolem GRENIEM , który wspomina, że „jedna suczka z jego hodowli z żółtymi łapami” pojechała do Francji…

 

TIGRA z Kostkowic:

 

 

 

ARES z Pszczyńskich Żubrów PKR.VIII-XVII-3498 wł. Józef JOB   (odpowiadający m.innymi  przez wiele lat za łowiectwo w jednym z obwodów na terenie Lasów Pszczyńskich  Kobiór k/ Tych) …. musiał być nosicielem czerwonego genu….

 

ARES z Pszczyńskich Żubrów PKR.VIII-XVII-3498 wł. Józef JOB   (odpowiadający m.innymi  przez wiele lat za łowiectwo w jednym z obwodów na terenie Lasów Pszczyńskich  Kobiór k/ Tych) …. musiał być nosicielem czerwonego genu….

 

 

 

po (o. Xander von der Waldkapelle, m. Irina vom Haistergau)…..( wł. hodowli z Pszczyńskich Żubrów leśniczy ds. łowieckich od 1972r OHZ Kobiór/ Lasy Pszczyńskie Witold BRĄGIEL –do którego ASTER (Xander) trafił jako szczeniak a Irina przekazana została w późniejszym okresie z Turawy ( do RDLP Katowice płochacze przywiózł założyciel i właściciel firmy Bavaria Jagdreisen {wieloletni działacz łowiecki w Opolu Pan Rudolf ŻDŻUJ}http://www.bavaria-jagdreisen.de/start.html  }) W hodowli kol. Witolda urodził się jeden miot, a szczenięta trafiły do leśniczych ds. łowieckich na terenie ówczesnej  RDLP Katowice , gdyż taka była wola darczyńcy .ARES krył wiele suczek także z zagranicy( Czechy) a jego potomstwo zasiliło hodowle w wielu krajach….

 

Pierwszy typowo  czerwony wachtelhund , który pojawił się  w Polsce to ur.13.05.2006 roku  5(3/2)w niemieckiej hodowli  Armin’a LATKE suka:

06-444 GRILLE vom Birkenbrink  ( o. CARLO vom Buchenbuhl  DW 98-314, m. OLLI Weidelsburg DW 03-577)

 

 

 

w domu Roksi , sprowadzona do Poznania przez dr  P. STELMACHOWSKIEGO. No cóż …,chyba kol. Piotr nie przewidział wówczas, że polskie ringi nie są jeszcze gotowe, by zaakceptować takie umaszczenie u płochacza niemieckiego…(była taka wystawa, podczas której  poproszono właściciela i czerwoną suczkę o opuszczenie  ringu…. „BO  WACHTLI o takim umaszczeniu  NIE MA…”.)

…Po zagranicznych kryciach… w  dwóch hodowlach, a mianowicie SAMHAIN –Villa Samhain - MIOT U  (po brązowo podpalanym VIKI z Vetrne Paseky)  kol.Katarzyny RZEPCZYŃSKIEJ miot ur. 19.10.2007r. oraz z Grodziskich Borów MIOT   E (po FARO vom Birkenbrink) kol.Michała PIĄTYSZKA ( 2008 r. ) urodziły się szczenięta brązowe z czerwonym podpalaniem .Dla historycznego porządku podajmy, ze „kolorowy miot” był lekkim zaskoczeniem dla samego hodowcy a także, że  podczas przeglądu wzbudził  miot pewną konsternację-czy aby takie „inne” umaszczenie jest prawidłowe dla rasy, ale finalnie brązowo- podpalane szczenięta zyskały aprobatę i uzyskały metryki., a suczka z  miotu E :  ESTA z Grodziskich Borów została Młodzieżowym Zwycięzcą Świata podczas światowej Wystawy Bratysława 2009

VIKI

 

MIOT U VILLA SAMHAIN….

 

FARO vom Birkenbrink 

Szczenięta - MIOT E z Grodziskich…….            

 

Rodowód

 

Młodzieżowy Zwycięzca Świata ’09     ESTA z Grodziskich Borów

......

 

Dokonane w ostatnich 2 latach(2010/11) kolejne importy potencjalnych przyszłych reproduktorów, z doskonałych użytkowo i   eksterierowo    niemieckich linii hodowlanych, nosicieli genu czerwieni, dają niezły wlew nowej krwi, a dla miłośników czerwonego i nie tylko, umaszczenia materiał do dalszej pracy hodowlanej. Wszakże nie było u nas jeszcze czerwono dropiatych, i  czerwono dereszowatych    szczeniąt tej rasy . A więc wszystko jeszcze przed nami, nawet w sytuacji, że nadal preferowanym przez wielu umaszczeniem jest głęboki, wręcz czekoladowy brąz, czy nie mniej szlachetny brązowy deresz. Prowadzący przemyślaną hodowlę tej rasy już dawno przekonali się o zbawiennym dla jakości szaty u potomstwa umaszczeniu brązowy drop. CZAS NA CZERWIEŃ ! Sarnią, lisią i jelenią!

W ostatnim okresie, w branżowych wydawnictwach pojawiło się sporo artykułów poświęconych „naszej rasie”, m.innymi znalazłem taki zapis: „…dzisiejsze spaniele nie mają prawa  wydawać  głosu w gonie, natomiast wśród wachtelhundów zdarzają się takie osobniki….”. Albo wynika to z niestety mocno widocznego problemu u niektórych linii hodowanych w Polsce – „psy milczki”…albo co jest niemal niemożliwe brakiem wiedzy, dobrej woli czy wręcz indolencji w temacie przez piszącego…Pies który nie głosi w gonie czy na ciepłym tropie….to nie jest wachtelhund  a jedynie pies go przypominający …Ta rasa została stworzona właśnie dla głośnej pracy…PO PIERWSZE    „SPURLAUT”!!! Jeśli pies nie głosi…natychmiast powinien być eliminowany z dalszej hodowli…U nas od wielu lat NIKT tej podstawowej, wrodzonej cechy  nie sprawdza i stąd być może taka wiedza niektórych autorów….bo niedoczytali, a własną opinię wyrobili sobie na podstawie kontaktów z pracującymi  milczkiem płochaczami….to wielka szkoda dla tej wyjątkowej przecież  rasy.

WACHTELHUND   MUSI  !!!  GŁOSIĆ

 

Specyfika umaszczenia czerwonego u potomstwa wymaga szczególnej wiedzy zapisanej w rodowodach potencjalnych rodziców i przede wszystkim rozwagi oraz powoduje, że do rozrodu używane były psy wybitne użytkowo i co najmniej bardzo poprawne pod względem eksterieru. Wprowadzenie zatem genów czerwonych „wachtelhundów” do Polskiej hodowli daje dużą szansę na powrót do najbardziej pożądanych cech wrodzonych ,  poprawy eksterieru oraz sięgnięcie do wieloletniej pracy hodowlanej z najlepszych linii hodowlanych z kraju pochodzenia rasy…

 

Dlatego miłośnikom rasy zdecydowanie rekomendujemy rozważenie krycia poniższymi psami, oczywiście jeżeli uzyskają  uprawnienia hodowlane, tym bardziej, że w przyszłych pokoleniach na pewno osobniki w różnych wariantach czerwonego umaszczenia  się w miotach pojawią. Chodzi tylko o to by nie były one wielkim zaskoczeniem dla hodowcy, a efektem przemyślanych poczynań i skojarzeń. Warto czasami zajrzeć  do rodowodów, zanim podejmie się decyzje o urodzeniu kolejnych szczeniąt.

......

Designed by DoIT Wejść: 354057